Podróże

Pierwszy wiosenny rejs. Czego nie może zabraknąć na pokładzie?

• Zakładki: 81


Słońce coraz śmielej wygląda zza chmur, śnieg stopniał już chyba na dobre – to doskonały moment, aby pomyśleć o pierwszym wiosennym rejsie. Choć podróżowanie po świecie jest dziś wyraźnie utrudnione przez koronawirusa, wciąż możemy jeszcze odkrywać uroki Polski. Jednym z najciekawszych terenów są Mazury, które od dziesięcioleci zachęcają miłośników żeglarstwa do kolejnych odwiedzin. Jeśli i Ty planujesz w tym sezonie wiosennym spróbować swoich sił w żeglarstwie, nie zapomnij odpowiednio się do tego przygotować. Oto kilka przydatnych akcesoriów, dzięki którym Twój weekend pod żaglami będzie nie tylko bezpieczniejszy, ale też przyjemniejszy.

Szekle i karabińczyki. Detale mają znaczenie

Choć mogą wydawać się niepozorne, niewielkie karabińczyki spełniają w ekwipunku żeglarza bardzo ważne zadanie. To one pomagają przymocowywać najpotrzebniejsze przedmioty do pasków czy szlufek. To również dzięki nim możemy zabezpieczyć liny przed rozplątaniem.

Nietrudno sobie wyobrazić, że niedbale rzucona na pokład łodzi lina mogłaby stanowić niemałe zagrożenie dla zdrowia i życia pasażerów. Jeśli tylko odpowiednio ją zwiniemy, a następnie przytwierdzimy do burty, nie będzie stanowiła kłopotu.

Podstawową funkcją karabińczyków jest trwałe łączenie ze sobą dwóch rzeczy. Najczęściej występują one w zestawie z szeklami, czyli niewielkimi, metalowymi klamrami. Jeśli planujemy pierwszy wiosenny rejs, warto wcześniej upewnić się, że w naszym ekwipunku nie zabraknie kompletu jednych i drugich.

Śruby napędowe Rhino. Pełna moc!

Najbardziej tradycyjnym sposobem poruszania się po jeziorach na pokładzie żaglówki jest oczywiście korzystanie z siły wiatru. Jeśli jednak akurat go brakuje albo zależy nam, aby rozwinąć większą prędkość, możemy skorzystać ze śruby napędowej. Tak samo, jak silnik, odgrywa ona rolę dodatkowego napędu dla naszej łodzi.

Wybierając się w kilkudniowy rejs, warto zainwestować w stosunkowo niewielkie silniki. Jest wśród nich na przykład śruba napędowa Rhino. Łącząc ją z silnikiem elektrycznym tej samej marki, uzyskujemy dodatkowy napęd, a pływanie staje się jeszcze bardziej ekscytujące.

Co ważne, śruby napędowe Rhino charakteryzują się potrójnymi łopatkami. Co to oznacza w praktyce? Dzięki takiemu rozwiązaniu łódź ma szansę płynąć naprawdę szybko. Jeśli zależy nam na osiąganiu dużych prędkości, warto wybrać śrubę napędową trójłopatkową, a nie tę o konstrukcji czterołopatkowej. Takie są właśnie śruby napędowe Rhino, które pozwalają na osiąganie dużych prędkości maksymalnych.

Co to oznacza w praktyce? To, że szukając dodatkowych emocji albo chcąc uchronić się przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i dopłynąć do brzegu, możemy być pewni, że śruby napędowe Rhino nie zawiodą.

Kamizelki ratunkowe. Bezpieczeństwo przede wszystkim

Tego elementu wyposażenia nie może zabraknąć nawet na łodziach dowodzonych przez najbardziej doświadczonych żeglarzy. Za każdym razem bezpieczeństwo załogi i pasażerów powinno być stawiane na pierwszym miejscu i właśnie takie możliwości dają kamizelki ratunkowe.

Ekwipunek żeglarski warto uzupełnić również o koła ratunkowe. W przypadku jakiegokolwiek niebezpieczeństwa możliwa będzie wówczas ochrona zdrowia i życia.

Artykuł powstał we współpracy ze sklepem żeglarskim Hals.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
40 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.