Weekend w Krakowie – Synagoga Tignera

Ulica Grodzka to jedna z bardziej przepełnionych ulic w okolicach Rynku Głównego, która corocznie przyciąga tysiące osób z innych krajów. Rzesze turystów, ale i mieszkańców Krakowa codziennie przemierzają tę barwną ulicę wypełnioną sklepami z biżuterią, pamiątkami i innymi dobrami materialnymi. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że jedna z kamienic znajdujących się na tej ulicy mieściła w sobie okazałą Synagogę, po której obecnie pozostały już tylko nieliczne ślady. Mowa tutaj o kamienicy pod numerem 28/30.

Mowa tutaj o Synagodze im. Mordechaja Tignera, która powstała w 1913 roku, jednak ostateczny kształt został nadany jej w 1931 roku, kiedy to została gruntowanie przebudowana przez architektów Izaaka Goldbergera oraz Izraela Messingera. Bóżnica ta składała się z dwóch kondygnacji, w której (typowo) parter służył mężczyznom, a piętro (czyli babiniec) kobietom. Co niespotykane jak na ówczesne warunki, dach synagogi wykonany był ze szkła, aby dostatecznie oświetlić wnętrze. Synagoga po przebudowie mogła pomieścić około 200 osób, jednak opłaty za możliwość korzystania z bóżnicy należały do jednych z najwyższych w Krakowie, a więc na uczęszczanie do niej mogli pozwolić sobie tylko dobrze usytuowani członkowie społeczności żydowskiej.

Warto zaznaczyć, że dość ukryte usytuowanie Synagogi im. Tignera spowodowało, że w czasie II wojny światowej, nie została ona doszczętnie zniszczona jak w przypadku większości krakowskich bóżnic. Oczywiście, została doszczętnie zrabowana, jednak budynek przetrwał, a co najważniejsze zachowały się pojedyncze elementy świadczące o przeznaczeniu owego budynku.

5 komentarzy Dodaj komentarz

  1. Amelka napisał(a):

    Tyle razy byłam w Krakowie, a ani razu nie odwiedziłam tej Synagogi…

    1. Grażyna napisał(a):

      Ja tak samo. To musi się zmienić! Po lekturze tego artykułu mam ochotę wybrać się do Krakowa. Poczekam tylko na ładniejszą pogodę 🙂

  2. Jula napisał(a):

    Uwielbiam w Krakowie wszystkie żydowskie ślady. Ile razy tam jestem to zawsze trafiam na coś nowego. Kazimierz to super miejsce, warto pozwiedzać.

    1. Marcin napisał(a):

      A czy do tej synagogi można sobie tak po prostu wejść z ulicy? Jestem ciekawy bo szukam ciekawych miejsc do zwiedzenia w Krakowie, będę tam w przyszły weekend.


      http://modrzew.pl/

      1. Agata napisał(a):

        Myślę, że nie będzie problemu. Ja byłam w wielu synagogach w całej Europie i nigdzie nie miałam problemu z wejściem.


        http://wisiorek.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *