Najważniejsze zabytki Paryża

O czym turysta w Paryżu powinien wiedzieć

Paryskie uliczki. Namiętności. Kawa z mlekiem. Croissant. Przyjazne knajpki nad Sekwaną, rozstawione stoliczki z kraciastymi obrusami. Paryż. Idealne miasto na zaręczyny. Wspaniałe miejsce na wyzwolenie twórczych popędów! Jedna z najważniejszych europejskich stolic rokrocznie przyciąga tłumy odwiedzających. Niezależnie od pory roku, i pogody, Paryż gości tysiące osób spragnionych wrażeń. Nie sposób się tu nudzić, nie sposób siedzieć w pokojowym hotelu. Paryż zachęca do poznawania zakamarków, historycznych miejsc, legend.

Co tak właściwie można robić w Paryżu?

No właśnie! Co wybrać? Dokąd się udać? Od jakiego punktu zacząć? Znalazłeś już tanie loty do Paryża za 87 zł w dwie strony, spakowałeś walizkę, znalazłeś ciepły kąt w jednej z turystycznych dzielnic, za chwilę dotrzesz do miasta miłości. Co dalej? Gdzie się podziać w Paryżu?

przewodnik po Paryżu

Sprawdźmy, co mówią turystyczne przewodniki. Na pierwszy rzut – Ogrody Tuileries. Rozciągają się między Luwrem, Placem Zgody a Sekwaną. Kwitną wiosną, latem, barwią się jesienią. Dlaczego warto zacząć od zwiedzania ogrodów?

Kwintesencja francuskiego stylu

Ogrody Tuileries położone są w samym środku miasta – w centrum. Ich sercem jest Pałac Tuileries, niegdyś należący do monarchów francuskich. To tu wydawano dekrety, rozporządzenia, które ustanawiały francuski porządek rzeczy. Pałac i ogrody praktycznie nie przeszły żadnych metamorfoz. Możecie dotknąć tu żywej historii zakotwiczonej w baroku. Historia Pałacu i Ogrodów sięga XVI wieku i życia Katarzyny Medycejskiej. To ona zakupiła ten teren i rozpoczęła wielką budowę. Ogrody dookoła pałacu zaprojektowano w stylu włoskim, ówcześnie bardzo modnym. W XVII wieku zmieniono styl na bardziej francuski. Ogrody Tuileries skrywają liczne zakątki, w których złapiecie oddech, urokliwe alejki, pomniki przyrodnicze i … przede wszystkim karuzelę, z której zdjęcie jest obowiązkową pamiątką podróżników!

ogrody tuileries
Ogrody Tuileries – karuzela

Fenomenalne wesołe miasteczko położone w otoczeniu wykwintnych roślin znajduje się w samym sercu namiętnego miasta. To dobry punkt początkowy. To jedno z ukochanych miejsc Paryżan. Przychodzą tu, by się zrelaksować, by poczuć magiczną atmosferę ich miasta. I wy możecie poczuć ukłucie francuskiego stylu, rozpoczynając swoją podróż od samego centrum atrakcji.

Luwr

Ogrody Tuileries otaczają Pałac Luwr, ogromny budynek, podzielony na trzy wielkie pawilony, wypełnione nadzwyczajną ilością dzieł sztuki. W XIV wieku niejaki Karol V oznajmił światu, że jego siedzibą zostaje jeden z największych pałaców. Dopiero w XVII wieku Król Słońce – Ludwik XIV postanowił wyprowadzić się do Wersalu – kolejnego punktu na mapie, istotnego dla turystów. Ludwik XIV pozostawił w swoim domu liczne dzieła sztuki antycznej, nie zabrał ich do Wersalu – tym oto sposobem położył podwaliny pod muzeum, które otworzono dopiero w 1793 roku. Pierwsza ekspozycja liczyła ponad 600 eksponatów! Warto tu powiedzieć, że ekspansje Napoleona Bonaparte przyczyniły się do znacznego zwiększenia bogactwa muzeum.

Zasobów Luwru nie sposób poznać w przeciągu jednego dnia. Tysiące eksponatów, rozłożonych w trzech pawilonach i kilometrowe kolejki do wejścia, utrudniają szybkie przejrzenie kolekcji. Aby poznać jedno z największych muzeów na świecie warto zarezerwować bilety znacznie wcześniej i poprosić o oprowadzenie przewodnika, który zapewni nam bezpieczeństwo i to, że na pewno się nie zgubimy w pałacowych korytarzach, tajnych przejściach czy piwnicach. To tu może Was zmylić nęcący wyraz twarzy Mona Lisy, czy zbyt nachalne namiętności Erosa i Psyche. Bądźcie ostrożni. Sztuka ma w sobie ogromną moc, niejednego już sprowadziła na niebezpieczną stronę życia.

luwr
Luwr

A co dalej? Poznajcie Sekwanę!

Celtyckie znaczenie słowa squan, od którego swe imię nosi jedna z trzech najdłuższych i największych rzek Francji, to wijąca się jak wąż. Rzeka ma swój początek w środkowo-zachodniej części kraju, a uchodzi w regionie Górnej Normandii. Rzeka ta została wpisana na listę światowego dziedzictwa. W Paryżu znajduje się aż 37 mostów łączących dwa brzegi miasta namiętności. Jeden z najstarszych – Pon Neuf pochodzi z XIV wieku. Dlaczego warto wybrać się na spacer brzegiem Sekwany? A  co więcej – dwoma brzegami? Każdy z nich bowiem przysporzy Wam innych doświadczeń, pozwoli poznać miasto od zupełnie innej strony!

Spacer w Paryżu

Widoki, jakie ukażą się Wam podczas spaceru, na długo zagoszczą w Waszej pamięci. Poznacie zabytki architektoniczne, historyczne, pomniki przyrody, miniecie paryską Statuę Wolności, pałace Chaillot, Trocaderro, a i nawet napotkacie Wieżę Eiffla. Jakie to będą zabytki? Dowiecie się niebawem, jeśli ze mną zostaniecie.

W następny odcinku przyjrzymy się pewnej wieży, której sposób budowy po dziś dzień zachwyca, a o której krążą co najmniej ciekawe legendy, a i nawet kilka filmów powstało! Do usłyszenia niebawem!

 

 

8 komentarzy Dodaj komentarz

  1. marian napisał(a):

    Też tak sądzę, byłem już trzy razy i od razu się ciesze, gdy pomyślę o możliwości wyruszenia tam jeszcze raz

  2. Krzysztof napisał(a):

    Paryż to jedno z najwspanialszych miejsc w Europie!

  3. Baśka napisał(a):

    Uwielbiam Paryż! Byłam tam kilkanaście razy. Zawsze odkrywam coś na nowo. Szkoda, że teraz człowiek obawia się tam wybrać ze względu na zagrożenie terrorystyczne 🙁

  4. Gosia napisał(a):

    Paryż sam w sobie jest jednym wielkim zabytkiem. Każdy zaułek ma w sobie mnóstwo uroku. Uwielbiam wracać do tego miasta.

    1. Anka napisał(a):

      To prawda. Ile razy tam jestem to zawsze znajduje sobie inne zajęcie. Jest mnóstwo miejsc do zwiedzenia, a do niektórych aż miło wracać. To jedno z moich ulubionych miast.


      http://mobilereklamowe.com/

  5. Jolanta napisał(a):

    Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach turysta powinien wiedzieć o zamachach terrorystycznych w Paryżu… Niestety jest coraz gorzej. Ja się już boję jeździć po Europie i zwiedzać.

    1. Sebastian napisał(a):

      To racja. Ale nie można się zamykać tylko w swoich czterech ścianach. Warto czasem gdzieś wyjechać. Z reguły okazuje się, że wcale nie jest tak źle.


      http://dream-med.pl/

      1. Izabela napisał(a):

        Ale trzeba mieć świadomość tego, co może się wydarzyć. Dlatego ja póki co Europę Zachodnią omijam bardzo szerokim łukiem.


        http://imperator.biz/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *